wełna

poniedziałek, 6 listopada 2017

Jest nadzieja .........

Taki nietypowy tytuł tego mojego posta. Nie było ostatnio okazji , żeby cokolwiek napisać, pochwalić się nową pracą, nową niteczką. Pomału wychodzę z tzw."czarnej dziury niemocy " Po wielu perypetiach, kłopotach rodzinnych w końcu , widzę światełko w tunelu :) Korzystając z promocji Dropsa ( alpaka z wełną ) , poczyniłam mały zapas. Zaczęłam od czapek i skarpet. Nie obyło się oczywiście od różnych perturbacji. Bo  było i prucie , zaczynanie od nowa. Milion pomysłów , nie wiadomo skąd i tylko dwie ręce. Do pracy zmobilizowała mnie Małgosia , kobieta z pasją , która dodawała mi otuchy. I dzięki niej i perspektywie pewnego wydarzenia w grudniu zabrałam się do pracy. O tym wydarzeniu napiszę , więcej za miesiąc. Ostatnie dni i tygodnie to był ogromny sprawdzian dla mojej rodziny, poważny wypadek , wręcz walka o życie. Mimo , że bezpośrednio mnie to nie dotyczyło, dało dużo do myślenia. Jak kruche jest ludzkie życie. Szarpiemy się o drobiazgi a nie skupiamy się na ważnych kwestiach w naszym życiu. Jak w jednej chwili , można wszystko stracić. Warto jednak przewartościować swoje życie, postępowanie... I żeby nie było tak bardzo tragicznie , powiem tylko że osoba , która uległa wypadkowi ma się lepiej i jest nadzieja  ze to przykre doświadczenie da jej wiele do myślenia. Chociaż nie zawsze tak jest. Dla mnie zawsze dużą wartością była rodzina. Ten wypadek , właśnie skłonił mnie dzisiaj do napisania tego posta, może nie miałam się przed kim wygadać ? Nie wiem sama. Kończę już o smutnych sprawach wracam do moich kochanych robótek , wełny. Z pod moich drutów ostatnio wyszły takie oto czapki :
 
 Nitka z której jest zrobiona to mieszanka wełny i alpaki , którą najbardziej lubię. Oczywiście powstały również , ciepłe skarpety i to nie ostatnia para w tym sezonie. 



 Jeśli chodzi o przędzenie powstają niteczki w kolorach jesiennych , które bardzo lubię. 

 
 To by było na tyle w dzisiejszym poście. Pozdrawiam serdecznie wszystkich moich czytelników :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz