wełna

niedziela, 14 stycznia 2018

Zespół Niespokojnych Rąk

Tak , można określić stan w jakim się teraz znajduję :) Twórcza wena powróciła . Pomysłów pełno :) 
 I jak każda szanująca się osoba dziergająca na drutach , mam i ja kilka zaczętych prac.
Może nie uwierzycie , ale robię je ( jednocześnie ) :) Jakim to sposobem ? Wyznaczam sobie określony czas na robótkę ( śmieszne ) I w ten oto sposób , każdej pracy przybywa.
Rękawiczki wg projektu Kariny z E-wełenka
Skarpety wg angielskiej książki Op- Art Socks
Skarpety " resztkowce " dla taty
Od jakiegoś czasu zastanawiam się , dlaczego nie mogę mieć jednej tylko kilka :) Jeżeli chodzi o przędzenie wełny , dalej na kołowrotku - Alpaka Suri . Co o niej mogę powiedzieć ? Na pewno szybko już się nie podejmę takiej pracy. Runo ma piękny kolor , ale ma w sobie bardzo dużo , krótkich kawałków. Mimo czesania na szczotkach, muszę je wydłubywać palcami w trakcie skręcania nitki co bardzo ją utrudnia. Idzie to niestety wolno i mozolnie. A sama nitka nie do końca mi się podoba :(. Ma charakter rustykalny. Na zdjęciu jeszcze nie prana , mam nadzieję , że po będzie wyglądać trochę lepiej.
 Poczyniłam również małe farbowanie . Oczywiście nitka , która z tego powstanie , będzie przeznaczona na skarpety. Czesankę podzieliłam na 100 g kawałki ; Cheviot z nylonem  i Kent Romney. Nitka przeznaczona na skarpety powinna być mocna i wytrzymała, więc zrobię trójnitkę lub navajo. Tylko mam nadzieję , że szybko ją uprzędę. 
 Życzę wszystkim miłej , chociaż mrożnej niedzieli. 

3 komentarze:

  1. Piękne robótki u ciebie na drutach, więc nie dziwię się, że chcesz być z każdą na bieżąco. Ja do tej pory, czyli mniej więcej do trzech miesięcy wstecz robiłam tylko jedną robótkę na raz. Obecnie zmieniłam taktykę, a może bardzie życie wymusiło zmianę. Zawsze coś mi przeszkadza skończyć bieżącą pracę.
    Obecnie mam dwie robótki i mam nadzieję, na szybkie ich ukończenie, bo kolejne projekty czekają. Pozdrawiam:)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Niesamowicie piękne i dopracowane rzeczy robisz! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. kurcze to by trzeba mieć charakter twardy, żeby tak sobie planować dzisiaj kawałek tej robótki, jutro kolejna, kiedyś tez kilka miałam rozpoczętych, teraz staram się trzymać jednak jednej ;) a u Ciebie same piękności, jak skończysz kilka jednocześnie to dopiero będzie co oglądać :)))) zacznij od rękawiczek ;)

    OdpowiedzUsuń