wełna

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dzieci. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dzieci. Pokaż wszystkie posty

sobota, 26 listopada 2016

Jak nie wiesz co dziergać....

To dziergaj skarpety :) Ja osobiście doszłam do takiego wniosku. Oczywiście mam rozgrzebane robótki do , których nie mam ochoty na razie wracać. Trochę choroby w domu i inne obowiązki. A żeby robić skarpety to był zupełny przypadek. Zaczęłam przeglądać swoje zapasy włóczkowe a jest tego na prawdę dużo . Oczywiście dużo mojej przędzionej jak i kupnej , dużo wełny skarpetkowej itd. Potrzebna mi była szybka robótka , żeby efekt był zaraz widoczny bo to motywuję mnie do dalszej pracy mimo "twórczego " zastoju. Na samym początku postanowiłam wykorzystać swoje wełenki. Do zrobienia tych skarpet użyłam wełny nowozelandzkiej przeze mnie farbowanej i South american w naturalnym ciemno-czekoladowym kolorze. To połączenie bardzo mi się spodobało . Do takiego stopnia , że ledwo jedne skończyłam a już drugie na druty wskoczyły. Skarpety robiłam na 5 drutach z Kint Pro Symphonia 15 cm są dla mnie najlepsze .










 Zdjęcia robione w innym świetle trochę się różnią kolorem , ale efekt bardzo mi się podoba. Jeszcze jednym projektem , którym zajmowałam się w ostatnim czasie są kapciuszki dla bliżniaków. Miały być , ciepłe i śmieszne i do tego świnki. Kapciuszki już pojechały do nowych właścicieli. A mi zostały tylko zdjęcia. Maluchy zadowolone a to najważniejsze.


 A na koniec życzę miłej soboty. Pozdrawiam. 

piątek, 28 października 2016

Dużo pracy ...

A mało czasu na pisanie na blogu :( W domu o tej porze roku panuję choróbsko , więc jak dzieci nie chodzą do szkoły to nie ma czasu na zaglądanie na mojego bloga. Projekty , które robię lub kończę wstawiam tu z opóznieniem. Pierwszy projekt to kardigan , który skończyłam jakiś czas temu , ale dopiero doczekał się wykończenia. Jest to sweter mojego projektu z podwójną plisą i oczywiście z ciepłym kapturem . Wykonany jest z grubej norweskiej wełny , lekko podgryzającej co mi w ogóle nie przeszkadza. Zrobiony metoda bezszwowa od dołu , druty nr 7.




 Drugim moim projektem o którym tu nie pisałam to jest , moja wełna ręcznie przędziona i farbowana. Wełna nowozelandzka w jesiennych kolorach 491 g - 1350 , 5 m      
 I jeszcze wełna merino fabryczna  w bardzo energetycznych kolorach.. Bardzo cienka w 100 g -1400 m. 
 A wracając do projektów na drutach zafascynowała mnie brioszka jest to dwukolorowy wzór patentowy , którym wykonałam warkoczowy komin. Włóczka to mieszanka wełny i alpaki. 

 I na koniec jeszcze ciepła czapeczka dla maluszka . Zrobiona wzorem patentowym. 
 I to by było na tyle z moich prac ostatnio wykonanych. Dziękuję , że odwiedzacie mojego bloga. Pozdrawiam . Buziaki . Ps. W razie pytań do mnie proszę o komentarze :)

czwartek, 15 września 2016

Mały i duży

Mając wieczorem chwilkę :) Gdy moje kochane stworki nie zadają miliona pytań. Mama - babcia zasiada do komputera na swój blog. Najwyższy czas uzupełnić wpisy. Przez ostatni czas , jeżeli chodzi o dzierganie pracowałam nad trzema projektami. Dwa już skończone , więc mogę się nimi pochwalić. Mały to prezent dla małej modelki ( jako modelka wystąpiła moja wnuczka Zuzia ) , nawiasem mówiąc ma zadatki na przyszłą modelkę. Mniejszy sweterek jest zrobiony z mieszanki wełny i akrylu. Musi być oczywiście nie gryzący jak to dla dziecka. Zapinany na drewniane guziki wykonane ręcznie.




Drugi duży sweterek  , oczywiście zrobiony bezszwowo od dołu z mieszanki wełny . Chciałam uzyskać efekt ombre i chyba mi wyszedł . Co o tym myślicie ? Cenne uwagi mile widziane. Pozdrawiam odwiedzających mojego bloga :)