wełna

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przetwory. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przetwory. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 21 sierpnia 2017

Pracowite wakacje..

Tak to prawda już nie pamiętam , kiedy wakacje, lato było tak dla mnie pracowite :) I nie chodzi tu o przędzenie wełny. Bo tej było sporo w lipcu , ale o pracę w ogrodzie i robieniu przetworów. I dlatego mój ostatni post był w lipcu. Do tego czasu moja spiżarnia , praktycznie wypełniła się prawie cała :) Wracając do wełny w lipcu uprzędłam jasnoszare corriedale na sweter oversizowy. I tu niestety klapa :( Wyszedł zdecydowanie za mały ( mógł by być większy ) Nie będę go już przerabiać  zostanie w takiej postaci. ( Jeżeli nie będę w nim chodzić , podaruję go córce ).




 Po zrobieniu swetra zostało mi trochę wełenki , więc poczyniłam mitenki. :)

 Teraz zdecydowanie więcej robię na drutach. Wyrabiam zapasy:) Obecnie pracuję nad wzorami wrabianymi. Na razie nie zdradzę co to będzie , żeby nie zapeszyć. :) Mam nadzieję , że teraz częściej będę zaglądać i pisać . Na koniec kilka zdjęć moich zapasów. 



wtorek, 9 maja 2017

Jabłka na szarlotkę - Cytrynowe ?

Postanowiłam , że na moim blogu znajdą się nie tylko wpisy na temat wełny :) Będę umieszczać również swoje , różne przepisy. Jak wiecie przygotowania do Komunii trwają. Postanowiłam upiec szarlotkę , którą w moim domu wszyscy lubią. Tylko jest jeden dylemat bo nie wszyscy lubią cynamon :( Ja osobiście nie wyobrażam sobie jabłecznika bez niego , ale jak to w życiu bywa jestem w mniejszości. Ten przepis jest dla osób , które nie lubią tej przyprawy. Przygotować go można na zimę. Mi niestety zabrakło jabłek , więc musiałam zrobić nowe. Przepis podaję na 1,5 kg jabłek.                       1,5 kg - jabłek, cytryna, cukier ( wedle uznania , jeżeli są jabłka słodkie możemy dać go mniej )  Jabłka obieramy, ścieramy na grubej tarce . Smażymy z cukrem przez 30 min, często mieszając by się nie przypaliły. Po tym czasie ścieramy skórkę z cytryny ( oczywiście wcześniej ją dobrze myjemy w gorącej wodzie ) a póżniej wyciskamy , również sok. Chwilę jeszcze mieszamy i przekładamy do wyparzonego słoika, odwracamy do góry dnem i zostawiamy. Słoik powinien złapać , więc nie trzeba go już pasteryzować. Ja zużyję je w piątek , piekąc szarlotkę. Jeżeli chcemy zrobić takie na zimę to po wystudzeniu jeszcze je pasteryzuję przez 10-15 min. Jeżeli chcemy użyć jabłka do ciasta to ja je trochę podgrzewam dodaję łyżkę masła. Jeżeli jabłka są za rzadkie dodaję trochę bułki tartej. Ja osobiście używam i ciasto zawsze wychodziło pyszne. Przepis na jabłecznik podam jak już będzie gotowy. Pozdrawiam