wełna

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tkany szal. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tkany szal. Pokaż wszystkie posty

środa, 8 czerwca 2016

Gdy nie mogę spać ....

Tak od jakiegoś czasu cierpię na bezsenność . Wystarczy mi 5 godzin snu i jestem w pełni wypoczęta , zrelaksowana . Bardzo lubię wstawać bardzo wcześnie rano , gdy dom śpi , wtedy w głowie rodzą mi się nowe pomysły na nową wełenkę . Doszła jeszcze nowa pasja tkanie w której stawiam pierwsze kroki . bardzo mi się to spodobało . Szkoda tylko , że mam dwie ręce i często muszę wybierać czy tkać czy prząść ? To drugie wygrywa , uwielbiam tworzyć niteczkę bo nigdy do końca nie wiesz jaki wyjdzie efekt i to jest w tym najlepsze . Pomysły na kolory często dostarcza mi sama natura . Barwy , które pokazuje niestety nie zawsze można odzwierciedlić jest to bardzo trudne . Do tej pory udało mi się tylko kilka razy . Obecnie u mnie na kołowrotku królują wełenki w naturalnych kolorach . Wczoraj wieczorem stabilizował się ostatni moteczek merynosa w kolorze jasno szarym . Nitka pojedyncza , niezbyt cienka tak około 500 m w 100 g . Wyszło tego 1945 m w 400 g i wełna ma być użyta do tkania . Mnie osobiście ten merynos znakomicie się przędło . Na pewno do niego wrócę .

 Z krosna w tym tygodniu zszedł nowy projekt , uczę się nowych wzorów . Jest to bardzo prosty , delikatny wzór . Szal zrobiony z wełny bo tylko na niej pracuję od jakiegoś czasu . Nie znajdziesz u mnie sztuczności tzn , że kiedyś nie robiłam na akrylach , ale teraz wyparłam go z moich prac . Czuję tylko nie dosyt związany z brakiem wzorów na krosno dwunicielnicowe . Jest kilka filmików na yutube cały czas szukam , ale bez rezultatu. A może ja żle szukam ? Jak byście coś mieli to poproszę o linki z góry dziękuję . Pozdrawiam Monika 





niedziela, 29 maja 2016

Dawno mnie nie było .......

Tak to prawda ,  dość dawno nic nie pisałam nic na moim blogu . U mnie dość sporo pracy , zarówno twórczej jak i domowych obowiązków . I gdy przychodził wieczór po prostu nie miałam już sił , żeby cokolwiek napisać . Do wyskrobania dzisiejszego posta zmotywowała mnie czytelniczka mojego blogu , więc jestem . Nazbierało się tego trochę . W pierwszej chwili chciałam napisać do  Ivaszki , że moje solarne farbowanie nadal trwa . Wełnę w słoikach postanowiłam trzymać , aż do czerwca . Pokażę tylko jak teraz wygląda . Niestety efekt niezbyt zadowalający  , dlatego jeszcze wełenka poleży w słoiku . Taki sposób farbowania wymaga cierpliwości i czasu .
Jeden ze słoików po 10 dniach
Wracając do innych moich prac , oczywiście tworzę swoje niteczki . Ostatnio przerobiłam bardzo luksusową mieszankę Bfl + lama + jedwab . Piękna delikatna niteczka wyszła ,stonowane kolory. idealna na koronkowe chusty . Mam nadzieję , że klientka , która ją zamawiała będzie zadowolona .
Bfl+lama +jedwab 184 g - 1485 m , singiel
Po drodze oczywiście powstały jeszcze inne niteczki ale już mniej ekskluzywne niż wełna powyżej . Do zrobienia ich użyłam wełny skandynawskiej , moje farbowanie .



 Jednak w dużej mierze dopadła mnie nowa pasja czyli tkanie . Jak już pisałam wcześniej posiadam krosno Harfę Kromskich , która spisuję się znakomicie . Pokazywałam ostatnio mój zaczęty , włochaty dywanik . Niestety , wyszedł raczej podnóżek z bardzo prozaicznego powodu :) Zabrakło mi wełny , ale na pewno jeszcze kiedyś spróbuję zrobić podobny . Jest to bardzo żmudna i długa praca . A efekt ? Może być zaskakujący .
 Nie zrażając się niepowodzeniem , postanowiłam zrobić nowy . Zostało trochę osnowy , więc tym razem dywanik , karimata bardziej rustykalna . Użyłam do tego runa z owcy pomorskiej , własnoręcznie wypranej , tylko rozlużnionej w palcach i taki oto efekt : 

 Bardzo mi się podoba taki sposób tkania , dywanik z różnymi guzołkami , zgrubieniami . Jeszcze taki na pewno zrobię tylko z kolorowego runa . A ostatnio na krosno wskoczył nowy projekt z wełny . Szal z mojej ręcznie farbowanej wełny z delikatnym wzorem , ale o nim już wkrótce . 

 A na koniec bardzo dziękuję za zainteresowanie moim blogiem . Jeżeli masz jakieś pytania ? Potrzebujesz pomocy w temacie przędzenia , farbowania lub tkania to pisz :) W komentarzach czy na e-maila w miarę mojej wiedzy pomogę . Pozdrawiam Monika

piątek, 13 maja 2016

Tkanie

Mimo , że krótko tkam już bardzo mi się to podoba :) Wreszcie znajdę zastosowanie dla moich przędzionych wełen i nie będą smutno leżeć w koszu  . Ostatnio zrobiłam szal z wełny ręcznie przędzionej w naturalnych szarych kolorach . Jest to wełna z błękitnego teksela . Powiem szczerze , że jestem naprawdę dumna z siebie bo mnie się podoba . W chłodne dni będzie jak znalazł . Trochę podgryza , ale zupełnie mi to nie przeszkadza. 





 Moja ukochana Harfa spisuje się coraz lepiej ! Od jakiegoś czasu przeglądam , różne strony w poszukiwaniu inspiracji do tkania . Wpadły mi w oko tkane chodniki i postanowiłam taki sobie zrobić . Projekt mój w moich ulubionych szarych kolorach . Zrobiłam go z moich wełnianych zapasów . 




 Obecnie na krośnie jest następny dywanik , tym razem z czesanki wełnianej z akcentami brązu i już mi się podoba .