wełna

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą swetry. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą swetry. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 11 lutego 2018

Corriedale w szarościach

Króluje u mnie w tym tygodniu na kołowrotku i to w ukochanych szarościach. Nitka navajo to mój ulubiony rodzaj skrętu. Na obecnym etapie na razie robię zapasy. Konkretnych planów na nią jeszcze nie mam. A już w kolejce do przędzenia biała i jasno-szara. Wybiegając trochę w przyszłość już wyglądam wiosny( zimy nie lubię). W planach mam uszczuplenie trochę moich zapasów wełnianych. A póżniej dzierganie w moim zielonym i ukwieconym ogrodzie. Ale to już w przyszłości. I mam nadzieję , że przyjdzie wiosna w tym roku wcześniej. Bo taka pogoda jak jest teraz działa na mnie destrukcyjnie. Po trzech tygodniach choroby , wreszcie doszłam do siebie. A było to przecież tylko zwykłe przeziębienie a w końcu zamieniło się na zapalenie oskrzeli. I już jest dobrze to najważniejsze. Z tych moich szarości marzy mi się sweter z wzorami wrabianymi, tylko trzeba ja ożywić kolorem . Jakim jeszcze nie wiem.
Uwielbiam te szarości :) Tu moteczki przed praniem, ale już mi się podobają.

 Skończyłam , również skarpety , zaczęte dwa tygodnie wcześniej. Takie trochę fikuśne, staram się uszczuplać moje wełenki skarpetkowe , ale to jest dopiero czubek góry lodowej. Zapasów mam co najmniej na 3 lata :) Z natury jestem chomikiem i mam spore ..... zapasy.


Pewnego mrożnego dnia do drzwi zapukał listonosz, przyniósł mi dwie nowe książki z których jestem bardzo zadowolona.    
 I właśnie na druty wskoczył projekt podpatrzony w jednej z n nich. Knitting North. Nie wszystkie mi się w niej podobają , ale na pewno , niektóre z nich zrobię.  Sweterek robię trochę po mojemu na okrągło , chociaż w orginalnym opisie , każda część osobno. Zdecydowanie wolę tak. Na drutach ponad 300 oczek , ma być lużno. Włóczka to mój ulubiony Nord z Dropsa , bardzo go lubię i polecam , druty nr 2 i 2,50. Czas pokaże co z tego wyjdzie. Pozdrawiam niedzielnie. Pa
 

środa, 12 października 2016

D

Jedynie jest ozdobą swetra , który zrobiłam dla męża . Jest gruby , ciepły z mieszanki wełny i akrylu , druty nr 9. Zrobiony metodą bezszwową od dołu. Jesienne zimno już mu nie straszna . Pan mąż bardzo zadowolony, więc ja też się cieszę.








niedziela, 9 października 2016

Szara

Wełna posłużyła jako baza do mojego następnego resztkowego sweterka. Oczywiście musi być duży , szeroki , wygodny i prosty . To moja ulubiona wersja swetrów. Dobry sposób na pozbycie się pojedynczych motków zalegających w naszych zbiorach , nad którymi ciągle się zastanawiamy co z nich zrobić. Istna mieszanka w tym swetrze wełna , alpaka , moher , oczywiście wszystkie naturalne włókna. Robiony bezszwowo od dołu, można go nosić na dwie strony. PRAGNĘ PODZIĘKOWAĆ WSZYSTKIM ODWIEDZAJĄCYM MOJEGO BLOGA , minęło właśnie 2000 polubień jest to mój mały sukces , ponieważ blog nie ma nawet roku. DZIĘKUJĘ I POZDRAWIAM





środa, 5 października 2016

Brązowy i beżowy

Użyłam do zrobienia tego swetra . Jest to sposób na wykorzystanie pojedynczych motków , które nie tylko mi zalegają. Potrzeba tylko bazowy kolor w moim przypadku to bezowy moherek. Dołączyłam do niego , różne odcienie brązu . Wykorzystałam pojedyncze motki wełny , moheru . Robiłam od dołu metodą bezszwową. Połączyłam trzy nitki , sweterek robiony drutami nr 9 . Wyszedł ciepły , miły, oversizowy takie proste lubię najbardziej. Przyda się na nadchodzącą zimna jesień. I praktycznie pasuje do wszystkiego. Można go nosić na dwóch stronach.





sobota, 27 sierpnia 2016

Anilux

Ten oversizowy sweterek robiłam już jakiś czas temu , ale w końcu doczekał się zdjęć. Użyłam do niego moheru z nieistniejącego już Jeleniogórskiego Aniluxu , połączyłam z nitką wełny estońskiej. Oczywiście inspiracja była Pani Dorota z blogu Swetry Doroty. Uwielbiam takie szerokie, lużne. Na pewno nie jest to mój ostatni.

Na modelce 2










Na modelce

Moja ostatnia praca na modelce :)