wełna

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą warkocze. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą warkocze. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 16 stycznia 2017

Alpaka i jedwab

Ostatnimi czasy nie po drodze było mi z przędzeniem wełny. Nie mogłam się zebrać w sobie, brak pomysłów a może zmęczenie materiału ? Jednak postanowiłam wziąś się w garść. Przewaliłam wszystkie moje zapasy i znalazłam runo alpaki , którą sama farbowałam i wymieszałam ją z odpadem jedwabiu z produkcji sari. Bajeczne kolory bardzo mnie urzekły. Lubię tweedowe włóczki , więc postanowiłam takową zrobić. Tylko szkoda , że tak mało, może na czapkę lub mały szyjogrzej starczy. Zastosowałam skręt navajo. Drugi moteczek to też alpaka w kolorze szmaragdowo- wrzosowo- białym z odrobiną szarości , też skręt navajo.








 A na drutach zapowiedż sweterka z bardzo ekskluzywnej włóczki , więcej szczegółów już wkrótce. Pozdrawiam 


.

czwartek, 18 sierpnia 2016

Warkoczowe supełki

Tak nazwałam mój nowy kardigan w bardzo energetycznych kolorach . Idealnie na nadchodzącą jesień. Supełki warkoczowe to ozdoba z tyłu swetra. Zrobiony z włóczki Baya CHEVAL BLANC , mieszanki wełny i akrylu. Gruba i mięsista włóczka taką jaką lubię , druty nr 6 i 7 . Jedyny dylemat to jakie zapięcie ? Może pasek , albo drewniane guziki. Robiony bezszwowo od dołu.