wełna

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jesień. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jesień. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 20 lutego 2017

Postanowiłam...

Sukcesywnie przerabiać swoje ręcznie przędzione wełenki. A motywem tego była rozmowa z Karina , która prowadzi blog z niesamowitymi pracami. Jej rękawiczki i skarpetki to istne dzieła sztuki. Jedyna przeszkodą w robieniu np skarpet to niechęć do cienkich drutów :( Postanowiłam się przełamać i zacząć od skarpet , może nie długo bardziej skomplikowane wzory spróbuję. Jeżeli chodzi o moje zapasy wełenek to w większości rozeszły się po ludziach , ale mimo to zostały duże zapasy. Obecnie pracuję nad pewnym projektem , który mam zarys w głowie ( na razie przędę wełnę jak najcieniej) , nitka ma być cienka i zrobię z niej skręt navajo. Udało mi się już coś uprząść , ale o tym w następnym poście. Teraz przedstawiam Tygrysie skarpetki z mojej wełny w jesiennych kolorach :



 Proste , szybkie skarpety robione od palców , metodą skróconych rzędów. A już robią się następne z mojej budyniowej wełenki o której pisałam w ostatnim poście. 



link jak je zrobić skarpety  Jeżeli chodzi o następny projekt to wełenka się przędzie. Staram się jak najcieniej to robić , ponieważ zrobię skręt navajo. Nazwa Navajo pochodzi od plemienia Indian , zajmujących się hodowlą owiec i obróbką wełny. Taki skręt robi się skręcając pojedynczą nitkę w trój- skręt navajo ( tu możecie zobaczyć jak go robić ) Na mój nowy projekt wełna dopiero się przędzie jest przeznaczona do farbowania. Wełna nowozelandzka , navajo  WPI 26  , która określa grubość nitki.


Miarka WPI ma na celu określenie liczby zwojów , które mieszczą się na odcinku cala czyli 2,5 cm , nitka jedna koło drugiej. Taka miara ma określić grubość wełny. Moja ma WPI 26 czyli jak na skręt navajo  jest dość cienka. Im mniej nawojów to wełna grubsza im więcej tym cieńsza. Tak prosto na chłopski rozum :) Ja osobiście do tej pory jej nie używałam ,ale teraz zależy mi na grubości nitki, więc postanowiłam ją tak mierzyć.

środa, 5 października 2016

Brązowy i beżowy

Użyłam do zrobienia tego swetra . Jest to sposób na wykorzystanie pojedynczych motków , które nie tylko mi zalegają. Potrzeba tylko bazowy kolor w moim przypadku to bezowy moherek. Dołączyłam do niego , różne odcienie brązu . Wykorzystałam pojedyncze motki wełny , moheru . Robiłam od dołu metodą bezszwową. Połączyłam trzy nitki , sweterek robiony drutami nr 9 . Wyszedł ciepły , miły, oversizowy takie proste lubię najbardziej. Przyda się na nadchodzącą zimna jesień. I praktycznie pasuje do wszystkiego. Można go nosić na dwóch stronach.