Tak nazwałam mój nowy kardigan w bardzo energetycznych kolorach . Idealnie na nadchodzącą jesień. Supełki warkoczowe to ozdoba z tyłu swetra. Zrobiony z włóczki Baya CHEVAL BLANC , mieszanki wełny i akrylu. Gruba i mięsista włóczka taką jaką lubię , druty nr 6 i 7 . Jedyny dylemat to jakie zapięcie ? Może pasek , albo drewniane guziki. Robiony bezszwowo od dołu.
Moją pasja jest wszelkie rękodzieło. Na pierwszym miejscu jest wełna i wyroby z niej. Kocham robótki na drutach. Jeżeli podobają ci się moje prace to pisz dariusz.kolataj@wp.pl
wełna
czwartek, 18 sierpnia 2016
niedziela, 14 sierpnia 2016
Alpaczany
Tym razem sweterek z 100 % alpaki , bardzo lubię z niej robić bo jest miękka , puszysta i z lekkim włoskiem. Zrobiony celowo na grubszych drutach nr 6 , żeby sprawiał wrażenie lekkiego i przewiewnego. Kolor oczywiście jeden z moich ulubionych. Robiony bezszwowo od dołu z lekko poszerzanymi rękawami. Lubie gdy rękawy , można naciągnąć i owinąć nimi ręce.
czwartek, 11 sierpnia 2016
sobota, 6 sierpnia 2016
Czerwone wino
Tak postanowiłam nazwać mój najnowszy sweter , skończony wczoraj . Kolor właśnie przypomina czerwone wino. Jest zrobiony z mieszanki wełny i moheru , również ze starych zapasów. Robiony bezszwowo od dołu . Druty 5 i 6 . Reglan formowany przy motywach wzoru co jest pokazane na poszczególnych zdjęciach .
Bardzo przepraszam za kiepskiej jakości zdjęcia. Nie dysponuję na razie lepszym aparatem. Po powrocie z wakacji zajęłam się robótkami na drutach. Przędzenie wełny czeka na lepsze dni. Ostatnio tylko zafarbowałam 400 g wełny nowozelandzkiej i będę mieszać na moim drumku.
Na koniec żeby wam osłodzić popołudnie przepis na wyśmienite ciasto jogurtowe ze śliwkami . Chociaż można użyć też innych owoców. Szybkie , proste i tanie .. Potrzeba 2,5 szkl. mąki , 1 szkl . cukru , 1,5 łyżki płatek owsianych , 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia, szkl, jogurtu naturalnego , szkl oleju ( oleju można dać mniej a jogurtu trochę więcej ) i 3 jajka. Sypkie produkty wymieszać osobno , płynne również . Pózniej wszystko wymieszać , mała tortownica , ułożyć śliwki i do pieczenia . Czas 50 min w tem 200 st. Smacznego !!!!!!!!!!
Bardzo przepraszam za kiepskiej jakości zdjęcia. Nie dysponuję na razie lepszym aparatem. Po powrocie z wakacji zajęłam się robótkami na drutach. Przędzenie wełny czeka na lepsze dni. Ostatnio tylko zafarbowałam 400 g wełny nowozelandzkiej i będę mieszać na moim drumku.
Na koniec żeby wam osłodzić popołudnie przepis na wyśmienite ciasto jogurtowe ze śliwkami . Chociaż można użyć też innych owoców. Szybkie , proste i tanie .. Potrzeba 2,5 szkl. mąki , 1 szkl . cukru , 1,5 łyżki płatek owsianych , 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia, szkl, jogurtu naturalnego , szkl oleju ( oleju można dać mniej a jogurtu trochę więcej ) i 3 jajka. Sypkie produkty wymieszać osobno , płynne również . Pózniej wszystko wymieszać , mała tortownica , ułożyć śliwki i do pieczenia . Czas 50 min w tem 200 st. Smacznego !!!!!!!!!!Niezwykły zwyklak
Od bardzo dawna robię na drutach , ale od jakiegoś czasu inspirująco działa na mnie blog pani Doroty Swetry Doroty . Niesamowite połączenia połączenie kolorów , pomysłowe swetry , wdzianka i kardigany . Moja praca opiera się na wzorze pani Doroty jest to Steampunk tylko trochę moja wersja , ale dużo nie odbiegałam od wzoru zamieszczonego na stronie . Modyfikacja była tylko o ilość oczek , gdyż ja potrzebowałam nieco większy. Włóczka jaką użyłam to mieszanka wełny i akrylu z moich starych zapasów. Szarość przełamana odrobiną koloru . Druty nr 5 i 6
Jeżeli podoba Ci się jakaś moja praca to pisz chętnie zrobię dla ciebie. Pozdrawiam
Jeżeli podoba Ci się jakaś moja praca to pisz chętnie zrobię dla ciebie. Pozdrawiampiątek, 29 lipca 2016
Nowy domownik
Tak , tak przybyła wczoraj do mnie do domu piękna mała księżniczka , malutka kotka Psotka . Postanowiłam sprawić Klemensowi siostrę . I własnie nadarzyła się okazja. Bałam się trochę reakcji mojego kota- rezydenta na to małe kocie , ale kryzys chyba już kryzys zażegnany :) Psotka błąkała się po osiedlu i w końcu trafiła do Pani Grażyny pracownicy tutejszego schroniska. Klemens tez stamtąd pochodzi tylko , że on był w gorszym stanie. Łapki i ogon miał poklejone smołą , doszedł do siebie a dzisiaj jest super kotem i do tego bardzo łownym . Bałam się konfliktów między kotami , mam nadzieję , ze wszystko się ułoży. Mała na pewno nie boi się Klemensa to typ takiej zadziory. Wczoraj syczenie w nocy gonitwa , foch Klemensa bo mała spała ze mną a on poszedł do dzieci. Mają osobne kuwety, podjadały sobie ze swoich misek a dzisiaj rano zastałam ich w pełnej komitywie :) Zresztą sami zobaczcie :
wtorek, 26 lipca 2016
Urlop
Tak dawno mnie nie było :) zaniedbałam swojego bloga z powodu 2 tygodniowego urlopu , który spędziłam z rodziną nad morzem . Trzeba było naładować akumulatory . Jak na razie to ja odpoczywam po urlopie . Dziwne prawda ? W obecnej chwili brak weny na jakąkolwiek robótkę . Może zmiana klimatu ? Mój urlop obfitował w spacery po lesie , plaży było naprawdę super. Jedynie co udało mi się skończyć jeden sweterek wzorem norweskim i teraz czeka na zblokowanie . Włóczka to Lima z Dropsa , którą uwielbiam . Resztę możecie obejrzeć na zdjęciach. Bo nawet pisanie mi nie idzie :(
![]() |
| Grzyby tez były :) |
![]() |
| Sweterek skończony na urlopie |
Subskrybuj:
Posty (Atom)











































